wtorek, 14 maja 2019

Czwarta władza - 2017


Film jest obrazem kina politycznego i kto nie lubi takich filmów niech raczej go nie ogląda. Znośny jest, dlatego że grają dobrzy aktorzy Streep, Hanks, bo nie wiem, co by z tego wyszło gdyby nie oni. Toczą oni walkę z rządem, bo chcą opublikować w „The Washington Post” raport o wojnie w Wietnamie, który może zniszczyć prezydenta Nixona. Rodzi się dylemat w głowach drukować czy nie. Dochodzi do rozprawy w sądzie najwyższym gdzie dziennikarze wygrywają. Popierają ich inne redakcje i publikują niewygodne dane. Film przeciętny, ale dla tamtego kina super no i oczywiście nominacje, nagrody achy i ochy. Cóż, co za kraj to obyczaj.

Ocena 6,50

Polityka

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza