środa, 15 maja 2019

Kwiaty wojny - 2011


Zdecydowanie na tak. Po pierwszych scenach już się chce oglądać. Film opowiada jak grabarz został księdzem. Fajnie. W 1937 rok Japończycy zajmują Nankin. Wiadomo grabią, mordują gwałcą. Prawo wojny. Była stolica kraju obecnie liczy ok 5 mln mieszkańców, 240 km od morza. Na terenie kościelnym znajdują się uczennice i dziwnym trafem docierają tam prostytutki. Wiadomo, co się stanie, jeśli wytropią je Japończycy. Zresztą wytropili i chcą, aby uczennice przybyły na uroczystości zdobycia miasta. Nasz grabarz John wymyśla zamianę uczennic na prostytutki na uroczystość. Dlaczego się tam znalazł i jak się skończy sami zobaczcie? Akcja żywa zdycha trochę w drugiej połowie filmu. Trzeba go było skrócić o 20 minut.

Ocena 7,50

Warto

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza