wtorek, 7 maja 2019

Ostatnia gwiazda kina - 2017


Obawiałem się tego filmu. Myślałem, że będzie nudny a tu proszę.. Vic Edwards zapomniana gwiazda hollywoodzkiego kina mieszka sam z psem. Nikt go nigdzie nie zaprasza. Cóż starość nie radość. Nagle przychodzi zaproszenie na festiwal filmowy gdzie ma odebrać nagrodę za całokształt twórczości. Bierze w nim udział i przekonuje się, że festiwal to zwyczajna lipa. Odbywa się gdzieś w nędznym klubie a tak naprawdę to zlot kilkudziesięciu miłośników kina. Nikt z gwiazd kinowych nie brał udziału w tym zdarzeniu tylko on. Zawiedziony chce wracać do domu.  Przed powrotem postanawia odwiedzić miejsca, w których kiedyś się wychował. Film za sprawą jego asystentki, która ma go wozić i być na jego usługach młodej Lil nabiera rumieńców i ogląda się z zaciekawieniem. Takie zderzenie młodości i starości.

Nie dla wszystkich

Ocena 6,5

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz