poniedziałek, 27 maja 2019

Rodin - 2017


Film słaby i ciężki. Szykowałem się na ucztę duchową a dostałem film, który jest nudą. To zlepek dialogów naszego artysty z jego uczennicą a później kochanką Camille Claudel. Gaworzą o sztuce i się kochają. Po rozstaniu Rodin zalicza kilka modelek i koniec. Bo najlepszy był koniec, że się skończył. Jak można tak zniszczyć film nie wiem?

Ocena 4,50

Nie polecam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz