wtorek, 25 czerwca 2019

Nina - 2016


To film, który powinien obejrzeć każdy fan muzyki. Nie jest to może najlepszy obraz, ale przybliża artystkę po to żeby o niej poczytać i posłuchać jak śpiewa. I to zadanie spełnia, bo mało, kto wie o tym, że była taka artystka. Ja nie wiedziałem, przyznaję się. Dzięki filmowi poczytałem o niej i posłuchałem. Teraz jest Internet i łatwo to zrobić. Film rwany, bo nie da rady ukazać całego życia tej chimerycznej artystki. Widzimy jak za młodu gra i śpiewa w swoim rodzinnym mieście. Udziela wywiadu. Później ląduje w szpitalu, celuje rewolwerem w faceta żeby zwrócił jej pieniądze, rani widza, który się przeszkadza jej na koncercie.  No i na koniec ostatnie lata życia. Chociaż w filmie tego nie widać. Te sytuacje mają nam przybliżyć Ninę, jaka była. Wszystko stanie się bardziej zrozumiałe, jeśli przeczytamy jej życiorys. To trzeba zrobić wtedy wszystkie obrazy wskoczą na swoje miejsce.

Ocena 7,5

Obowiązkowy dla fanów

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza