piątek, 30 sierpnia 2019

Kot Bob i ja - 2016


No to wszyscy miłośnicy kotów będą zachwyceni. Wiem, że jest ich bez liku to i film od razu się spodoba. Ćpun znajduje kota i się nim opiekuje. Pomaga mu wiara w kota wyrwać się z nałogu. Gra na ulicach na gitarze. Zostaje zuważony przez reporterów. Pisze książkę. Zarabia szmal, kupuje dom i działa charytatywnie. Koniec. Niby typowy lukrowaniec, bajka powie ktoś po obejrzeniu filmu. Takie rzeczy się nie zdarzają a jednak to się zdarzyło naprawdę. Jest książka, jest kot i nasz główny bohater. W filmie Bob gra Boba, bo inne koty się bały. Przerażające jest tylko to jak w młodym wieku rujnujemy sobie życie i później nie można wrócić do normalności. Nie zawsze się to udaje. Zresztą widać to na filmie. Polecam film wszystkim młodym ludziom, jako odstraszasz narkotykowy. Bo bajki są, ale nie zawsze.

Ocena 8,00

Polecam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz