poniedziałek, 30 września 2019

Siedem minut po północy - 2016


Film jest na pewno wzruszającą i piękną opowieścią. Niestety dla mnie nie. Nie lubię filmów o umieraniu, bo coraz więcej go widzę w życiu i wiem, że nie można nic zrobić, a tu jeszcze muszę to oglądać. To jest ciężkie przeżycie. Chora na raka matka, jej syn Conor, który cierpi, bo chce wszystkiego, co najlepsze dla swej matki. Wzywa nawet potwora z drzewa, aby jej pomógł. Nie napiszę więcej. Trudny temat i trzeba się zmierzyć z tym sam na sam.

Ocena 8,00

Dla wrażliwych

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza