czwartek, 10 października 2019

Lion. Droga do domu - 2016


Ci, którzy przeczytali najpierw książkę będą trochę zawiedzeni. A, ci, którzy nie przeczytali będą zadowoleni. Ja nie doczytałem jej do końca, bo mnie znudziła. Miałem akurat inny nastrój czytelniczy. Czekałem na film. W książce jest więcej szczegółów, bo nikt nie narzuca ile ma mieć stron. W filmie natomiast temat jest liźnięty i już połowa filmu za nami. W każdym razie pięcioletni Saroo gubi się w Indiach w Kalkucie. Życie tak się potoczyło, że znalazł rodzinę zastępczą w Australii. Po 25 latach szuka swojej matki. Opowieść oparta na faktach. Nic tylko oglądać.

Ocena 7,50

Warto,warto

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz