poniedziałek, 4 listopada 2019

Bogowie Egiptu - 2016


Piękna baśń filmowa. Troszeczkę w drugiej godzinie scenariusz im się rozjechał ale niech tam. Najpierw potrzebny był Architekt dlatego nie zginął a później walczy i ginie. O co chodziło? Nie wiem.  Piękne stroje, ładne widoki. Horus i Seth dwaj bracia walczą z sobą o władzę. Najpierw zdobywa ją ten gorszy Seth. Gorszy w sensie zły. Oślepia Horusa i chce zdobyć pełnię władzy. Występuje nawet przeciw ojcu. Horusowi pomaga zwykły śmiertelnik Bek. W zamian Horus ma ożywić jego narzeczoną, która umarła. Film nie jest taki zły, bo więcej wynudziłem się na „ Łotrze 1” niż na tym obrazie. Całkowicie rozjechane są oceny filmu i nie należy się nimi kierować tylko oglądać i samemu wyrobić sobie zdanie. Na popołudnie w niedzielę jak znalazł.

Ocena 6,80

Dobra rozrywka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz