wtorek, 26 listopada 2019

Margaret Thatcher - 2008


Miałem mieszane uczucia podchodząc do oglądania tego filmu. Bo co może być ciekawego w tym życiorysie? A jednak wciągnął mnie od pierwszej chwili. Nie wiem dlaczego? Czy, dlatego, że była silną osobowością i nie można tego było nakręcić inaczej, czy dzięki kapitalnej kreacji jaką stworzyła Andrea Riseborough. Chyba jedno i drugie. W każdym razie nie ma nudy, jest krwisty film. Opowiada o tym jak nasza bohaterka dochodziła do miejsca w parlamencie i jakie napotykała trudności w męskim świecie. Polecam paniom, które chcą coś osiągnąć ale nie wiedzą za bardzo jak to zrobić. Będę musiał obejrzeć inny film o MT z roku 2011 pt” Żelazna Dama”. A ten humor angielski doprawdy świetny.

Ocena 7,00
Warto obejrzeć

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza