piątek, 15 listopada 2019

Pieśń wróbli - 2008


No, no film z Iranu rzadko się zdarza. Opowieść o zwykłym człowieku i jego kłopotach we współczesnym świecie. Karim pracuje na fermie strusi, zarabia pieniążki i utrzymuje rodzinę mieszkającą w biednej wiosce. Niestety, jak to zwykle bywa w życiu, struś ucieka i Karim zostaje zwolniony. Kłopoty się przyciągają i jego córka, lekko niesłysząca,  ma zepsuty aparat słuchowy a zbliżają się egzaminy. Karim wyrusza do Teheranu i przez przypadek zostaje taksówkarzem, a dokładnie motocyklowym taksówkarzem. Nie dość, że zarabia to jeszcze do domu zwozi różne rupiecie nieprzydatne w mieście a na wsi jak znalazł. To nie trwa za długo bo znowu ulega wypadkowi łamie nogę i musi leżeć. Ciekawa scena w filmie gdy Karim się modli i blokuje wyjazd z posesji bogatego właściciele. Właściciel czeka z rodziną na koniec modłów a Karim dostaje jeszcze szklankę z napojem i błogosławieństwo żeby mu się spełniło to o co prosi. Ciekawe co by się stało u nas gdyby ktoś na kolanach modlił się tak przed bramą posesji. Chyba sobie wyobrażacie?! Warto zobaczyć jak wygląda Iran i jak tam się żyje.

Ocena 7,00

Warto rzucić okiem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz