wtorek, 26 listopada 2019

Przypis - 2011


Film jest dramatem psychologicznym i ja w nim nic komediowego nie widzę. Ot, życie. Ojciec i syn są wybitnymi profesorami, którzy badają Talmud. Ojciec robi to w sposób drobiazgowy i perfekcyjny. Przez 30 lat bada coś, co w ciągu jednego dnia traci przez odkrycie innego naukowca. Tak naprawdę, to jedyna jego publikacja to przypis w książce wydanej przez innego naukowca. Syn za to wydaje książki lekko opowiada o tym, co robi. Staje się dzięki temu bardziej ludzki i rozpoznawalny. Ojciec chlubi się synem, ale mu zazdrości tej lekkości i popularności. Oliwy do ognia dolewa fakt, że synowi przyznano ważną nagrodę państwową, o którą ojciec zabiega przez całe życie. I tu dochodzimy do sedna filmu. Przez pomyłkę sekretarka w ministerstwie informuje ojca, że dostał nagrodę. Od tej pory ten chodzi dumny jak paw i odbiera gratulacje. Kapituła nagrody szybko orientuje się w swej pomyłce, lecz jak teraz to wszystko odkręcić? Syn bierze całą sprawę w swoje ręce. Trochę kiepski koniec mimo wszystko, trzeba było dopracować to zakończenie. Chociaż kto to tam wie?
Film dla ludzi lubiących środowisko naukowców i intelektualistów.

Ocena 6,5

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza