sobota, 28 grudnia 2019

Dziedzictwo krwi - 2016


Dużo osób powie ale słaba rola Mela. Nie wiem czy to prawda. Bo, tak naprawdę to taki film w latach 90-dziesiątych byłby hitem. Po prostu już tak nasyceni jesteśmy takimi samymi filmami, że oczekujemy czegoś więcej, a Gibson gra na tym poziomie co zawsze. Raz lepiej raz gorzej. Ten film jest w jego stylu, a że się już postarzał. To normalne. Ma już te swoje 60 lat. Rocznik 56. Jak dla niego to dobry film. Bo chyba już mu zostaje grać dziadka albo ojca dziwaka. Fabuła prosta. Córka narozrabiała a ojciec sprząta i przy okazji obrywa. Dla mnie porządnie zrobiony film i tyle. Twarde kino, bez patosu i fajerwerków.

Ocena 6,5

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz