czwartek, 30 stycznia 2020

Moja miłość - 2015


Historia stara jak świat, można powiedzieć banalna. Wielka miłość, namiętność. Oczywiście Mari zakochuje się w bawidamku, który ma inne kobiety, ale jak to z kobietami bywa ona wybiera jego Georgia. Stanowią dziwną parę bo on chce być z nią ale po ślubie ma swoje mieszkanie a ona swoje. Taka para na odległość. Nawet mając dziecko tak mieszkają. On musi mieć wolność i nawet wówczas nie zmienia swego trybu życia. Najlepiej jak mają już te dwa mieszkania, on swoje odpicowane, z łóżeczkiem dla syna, winkami służącą a ona zostaje na starym. Odwiedza ją komornik zabiera wszystko za długi męża. Zostaje z gołymi ścianami. Nawet gdy umiera jego ojciec jest na wycieczce gdzieś na wyspach bo musi to odreagować.  Kocha żonę i umawia się z innymi kobietami. Opiekuje się swą pierwszą miłością modelką i leci na każde jej pstryknięcie palcami. Tacy są ci mężczyźni. Chcą wszystko bez odpowiedzialności. Oczywiście pieniądze są bo niby Georgio prowadzi restaurację. Dla mnie starego pryka nic nadzwyczajnego, historia jakich wiele. Pogoniłbym tego Georgia i tyle. Ale kobiety inne są. I tak trzy raz zasypiając dotrwałem do końca tej "ekscytacji".

Ocena 6,5

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz