wtorek, 11 lutego 2020

Kropla słońca - 1999


Jak macie dwadzieścia lat to odłóżcie ten film na bok i wrócicie do niego mając jakiś bagaż doświadczeń, czyli około czterdziestki. Chociaż po zastanowieniu się możecie oglądnąć go dwa razy teraz i po dwudziestu latach. Oglądanie go teraz powoduje, że patrzymy na życie tak jak nasi bohaterowie młodzi i piękni i myślący, że kochać będą tą drugą połowę do końca życia. Niestety wszystko przemija i inaczej patrzymy po iluś tam latach na to wszystko. Niektórzy młodzi widzowie  oglądając go teraz nie popełnią błędów młodości? Jak można się zorientować film to saga rodzinna opowiedziana od czasów sto lat wstecz do czasów bliższych nam, współczesnych. Widzimy jak świat zewnętrzny ingeruje w spokojne życie naszej rodziny. Bo co tak naprawdę w życiu mamy? Miłość, małżeństwo, dzieci, wnuki, starość. Wszystko jest O.K jeśli jest spokojny czas, można się cieszyć tym wszystkim i rozwijać siebie i cieszyć się życiem. Tutaj nie jest tak najpierw I, później II wojna, później zmiany ustrojów, komuniści, wkracza demokracja. Wszystko to warunkuje zachowania naszych bohaterów. Muszą się zachowywać tak jak pozwalają na to ówczesne czasy, wpadać w pułapki swych losów i tego co wynieśli z domu rodzinnego. Wszystko się dzieje na Węgrzech i to w rodzinie Żydów. Ktoś powie znowu Żydzi. Nie, bo tak naprawdę to każdy z nas musi wybierać tak jak oni. Dochodzi nawet do zmiany wyznania żeby utrzymać się przy życiu. To bolesne. Dlatego oglądajmy ten film mając przeświadczenie o tym, że tak jak myślimy jako jednostka wpływamy na otoczenie. Nie dajmy się zatem manipulować i ważne jest to żeby naokoło był spokój, bo to tylko co zewnątrz wpływa na życie a chcemy go przeżyć spokojnie bez wstrząsów społecznych, bo one powodują zniszczenie i śmierć. Czy tego pragniemy?

Ocena 8,00

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz