sobota, 21 marca 2020

Mistrz - 2012


Nie kupuję tego filmu w ogóle. Film dla ambitniaków i nie powinienem nawet o nim pisać ale, że wyszedłem na nim z psem i trzy razy zasnąłem to muszę napisać. Jestem przeciw ale będą zwolennicy tego kina. Dlatego jeśli do nich należysz oglądaj. Ja wolę mimo wszystko naszego Zanussiego. Tutaj nic nie jest proste. Pijak włóczy się po wojnie w sekcie i tyle. To mogę napisać. Drugi raz tego nie obejrzę. To ma być trochę fascynacji i rozrywki a nie męczarnia. Obsada też jest niestrawna, gdyby była lepsza no to strawił bym to a tak??
Ocena 5,9
Dla mnie kicha

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza