niedziela, 30 sierpnia 2020

Sylwester w Nowym Jorku - 2011


Film bardzo nie doceniony. Ludzie najczęściej nie rozumieją po co został nakręcony. A on ma być długi nudny i zwyczajny. Ma opowiadać o losach mieszkańców w wielkim mieście, że nie wszyscy się bawią, piją i świętują. To są epizody życia. Tak jak ja na święta byłem we Wrocławiu od 25 lat po raz pierwszy w święta, spotkałem się z kuzynką (nie widziałem jej 30 lat) i jej dorosłymi dziećmi, czy pomagałem sparaliżowanej usiąść na wózku inwalidzkim. To są epizody, które mogłyby znaleźć się filmie. Każdy ma takie przypadki, w filmie są inne. Chciałbym żeby nasz reżyser zrobił taki film. Ja oglądałem ten obraz po raz drugi i nie żałuję. Oczywiście należy oglądać w święta, co do tego trzeba się zgodzić.
Ocena 7,00
Warto obejrzeć

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz